| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Wojtek Skurkiewicz

Utwórz swoją wizytówkę stat4u
RSS
poniedziałek, 06 lipca 2015

Przez trzy dni w Katowicach odbywała się Konwencja Programowa Prawa i Sprawiedliwości. Było wiele interesujących paneli, które przybliżały program naszej formacji przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Wśród tzw. paneli kluczowych znalazł się również ten, poświęcony obronie narodowej w którym uczestniczyłem i miałem okazję zaprezentować zewnętrzne filary bezpieczeństwa militarnego naszego kraju.

Poniżej publikuję treść mojego wystąpienia.

Zewnętrzne filary bezpieczeństwa militarnego Polski – współpraca wojskowa z USA i NATO oraz w regionie.

Konstytucja RP określa, że naczelnym zadaniem państwa w tworzeniu bezpieczeństwa narodowego jest zapewnienie ochrony i obrony niepodległości terytorium oraz nienaruszalności granic, a także bezpieczeństwa obywateli.

Polsce zależy na jak najlepszych stosunkach z naszymi sąsiadami. Musimy pamiętać o tym, co się wydarzyło w przeszłości, ale chcemy też budować lepszą przyszłość. Należy dokonać przeglądu obszarów, w których możemy współpracować oraz budować wzajemne zrozumienie i zaufanie, szczególnie w zakresie walki z terroryzmem światowym. Koniecznością staje się podejmowanie takich działań, aby potencjał sił i środków rażenia w pobliżu naszych granic był znacząco od nich odsunięty.

Jakościowe zmiany w międzynarodowym środowisku bezpieczeństwa stawiają Polskę również przed koniecznością niezbędnych modyfikacji w polityce bezpieczeństwa, racjonalizacji i stabilizacji procesu modernizacji sił zbrojnych, formułowania postulatów dotyczących zmian w NATO, których celem byłoby wzmocnienie bezpieczeństwa Europy środkowo – wschodniej, a szczególnie Polski. Członkostwo Polski w NATO stało się niezbędnym gwarantem obrony i bezpieczeństwa. Nie jest to jednak jedyny i wystarczający warunek utrzymania bezpieczeństwa kraju; co więcej, członkostwo Polski w NATO wymaga także modyfikacji w obliczu zmian w charakterze Sojuszu i jego ewolucji. NATO pozostaje dla nas najważniejszym forum współpracy transatlantyckiej w sferze bezpieczeństwa.

Rolę NATO postrzegamy w sposób naturalny przez pryzmat naszych narodowych interesów bezpieczeństwa. Dlatego najważniejsze dla nas są dwa aspekty funkcjonowania Sojuszu:

- zagwarantowanie bezpieczeństwa członkom Sojuszu wobec wszelkich zagrożeń militarnych, co jest podstawową funkcją NATO, - członkowie NATO muszą mieć do dyspozycji odpowiednie zdolności, które pozwolą na skuteczną i wiarygodną realizację gwarancji bezpieczeństwa.

Polska jest potencjalnie istotnym uczestnikiem inicjatyw nordyckich i bałtyckich. Mimo że po obu stronach Bałtyku nie ma na razie pełnej wizji kształtu i celów współpracy, to kierunek północny może zapewnić większy potencjał ewentualnych efektów. Pierwszym powodem jest to, że istnieje większa spójność percepcji zagrożeń - Finlandia, Szwecja, kraje bałtyckie a nawet Norwegia podzielają obawy Polski związane z rosyjskimi zbrojeniami i konfliktem na Ukrainie. Po drugie państwa nordyckie są dojrzałe pod względem doświadczenia we współpracy obronnej. Posiadają również solidny, nowoczesny potencjał przemysłowy. Co więcej, rozwój tej dziedziny przemysłu może przybliżyć Szwecję i Finlandię do dalszej współpracy i partnerstwa z NATO, na czym Polsce powinno szczególnie zależeć.

Polska, jako państwo graniczne NATO, w sposób szczególny powinna zabiegać o obecność wojsk sojuszniczych na naszym terenie. Sytuacja na Ukrainie oraz zwiększenie potencjału militarnego Federacji Rosyjskiej w obwodzie kaliningradzkim pokazują, że obecność wojsk USA w naszym kraju jest nieodzowna. Polska potrzebuje realnych gwarancji bezpieczeństwa oraz wzmocnienia obecności NATO nie tylko w naszym kraju, ale również na terenie innych członków Sojuszu z Europy środkowo – wschodniej. Konieczny jest również dalszy rozwój infrastruktury NATO na wschodniej flance Sojuszu. Szczyt w Newport pokazał, że wschodnia flanka Sojuszu jest szczególnie ważna w kontekście dynamicznej sytuacji na Ukrainie. Plan Działań na rzecz Gotowości (Readiness Action Plan - RAP) przyjęty na szczycie NATO w Newport jest odpowiedzią na agresję Rosji na Ukrainę, ale także na zagrożenia związane z niestabilną sytuacją w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Tworzenie sił tzw. „szpicy”, które będą w stanie natychmiast zareagować na zagrożenie, oraz wzmocnienie obecności wojskowej NATO na wschodniej flance są ważnymi elementami gwarancji bezpieczeństwa państw członkowskich.

Przyszłoroczny szczyt NATO w Warszawie powinien zakończyć się jednoznacznymi deklaracjami, dotyczącymi wzmocnienia obecności NATO w naszej części Europy i stałej obecność wojsk amerykańskich w Polsce (koncepcja Newport plus). Ale aby tak się stało, negocjacje z państwami członkowskim muszą rozpocząć się jak najszybciej.

Konieczne jest dalsze wzmacnianie potencjału obronnego NATO, szczególnie w naszej części Europy, ale potrzeba również znacznie większego, niż obecnie, zaangażowania (w tym finansowego) państw członkowskich.

Polska, jako kluczowy kraj NATO w Europie środkowo – wschodniej i gospodarz przyszłorocznego szczytu NATO (Warszawa 8 – 9 lipca 2016 r.) powinna podejmować działania, które będą wzmacniać naszą pozycję w regionie. Musimy konsekwentnie wzmacniać narodowe zdolności obronne i odstraszania, rozwijać współpracę obronną w wymiarze regionalnym i bilateralnym, pielęgnować transatlantyckie relacje bezpieczeństwa w celu podtrzymania amerykańskiej obecności w Europie, kontynuować działania na rzecz zwiększenia obronnego potencjału NATO.

Cel zasadniczy na najbliższe lata pozostaje bez zmian - Sojusz Północnoatlantycki nadal musi być politycznie i wojskowo wiarygodnym gwarantem bezpieczeństwa państw NATO. gwarantem bezpieczeństwa Polski.

10:08, skurkiewicz
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 czerwca 2015

#KolejNaRadom

Premier Ewa Kopacz rozpoczęła w minioną sobotę objazd kraju. Nie jest to tradycyjny objazd busami, do jakiego w ostatnich latach przyzwyczaili nas polityczni liderzy. Premier wsiadła w pociąg i pojechała na Pomorze. My również liczymy, że Ewa Kopacz odwiedzi Radom, a przyjedzie do nas nie limuzyną BORu a pociągiem. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, przypomnieliśmy obietnice radomskich działaczy PO, Ewy Kopacz i Radosława Witkowskiego, którzy zapewniali, że do 2015 roku  podróż z Radomia do Warszawy pociągiem będzie trwała mniej niż godzinę.  Niestety jak zwykle obietnice PO nie znalazły potwierdzenia w rzeczywiskości. Modernizacja głównej części linii kolejowej nr 8 (budowa drugiego toru) jeszcze się nie rozpoczęła, pieniądze unijne przepadają a podróż z Radomia do Warszawy wciąż trwa grubo ponad dwie godziny. Ostatnie odpowiedzi ministrów Ewy Kopacz na  nasze wystąpienia wskazują, że modernizacja linii kolejowej Radom - Warszawa zostanie zakończona ... w 2020 roku.

 Jeżeli pani Premier miałaby jakieś opory związane z podróżą pociągiem osobowym, kupiliśmy dla Ewy Kopacz bilet na "pośpieszny", który odjeżdża  ze stacji Warszawa Centralna o 11.50. Przy okazji tej podróży,  będzie miała okazję podziwiać nie tylko Ziemię Mazowiecka ale również Lubelszczyznę, gdzyż pociągi pośpieszne z Warszawy do Radomia jeżdża przez Dęblin i pokonują trasę długości 160 km. 

Dziś wysyłamy  do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów  bilet na podróż do Radomia dla Ewy Kopacz. Aby nie burzyć planów pani Premier na najbliższe dni, bilet zakupiliśmy na sobotę 11 lipca.

Będziemy oczekiwać na stacji Radom przyjazdu Ewy Kopacz. Przyjazd pociągu w sobotę 11 lipca, mam nadzieję z panią Premier, planowany jest na godzinę 13.57.

niedziela, 21 czerwca 2015

W najbliższy czwartek 25 czerwca do Radomia przyjedzie Prezydent Andrzej Duda. Tę radosną wiadomość przekazała mi podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Sadurska, która współpracuje z prezydentem elektem. Program wizyty będzie znany na początku tygodnia, ale jedno jest pewne, że Andrzej Duda odda hołd uczestnikom Protestu Robotniczego i będzie uczestniczył w dorocznej Mszy św. sprawowanej u zbiegu ulic Żeromskiego i 25 Czerwca.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

W czasie minionego weekendu kolejny raz uczestniczyłem w dorocznej, nocnej pielgrzymce mężczyzn do Błotnicy, gdzie jest sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Te swoiste nocne rekolekcje w drodze są dla mnie czasem wewnętrznej refleksji, modlitwy i wyciszenia ale jednocześnie są czasem "ładowania akumulatorów", choć trzeba przyznać, że wysiłek takiego nocnego pielgrzymowania jest niemały. 

Tak więc noc z soboty na niedzielę spędziłem w gronie około pięciuset "chłopa" - rozmodlonych i rozśpiewanych. I już teraz z utęsknieniem czekam na kolejną nocną pielgrzymkę do Błotnicy. Bardzo dziękuję wszystkim tym, których udało mi się namówić do udziału w pielgrzymce.



DRODZY PRZYJACIELE

DO ZOBACZENIA ZA ROK NA PĄTNICZYM SZLAKU.



środa, 03 czerwca 2015

AIRBUS PLATFORMA I PIASKOWNICA

Na początek czytelnikom mojego bloga należy się wyjaśnienie, dotyczące sedna przetargu na dostawę śmigłowca wielozadaniowego dla naszej armii. MON, ogłaszając przetarg na dostawę śmigłowców wielozadaniowych wskazał, że na ten cel Polska przeznacza 11,8 miliarda złotych i oczekuje dostawy 70 maszyn w latach 2017 – 2022. Okazuje się, że wybierając ofertę Airbus Helicopters, MON za śmigłowce wielozadaniowe zapłaci 13 miliardów złotych, a za to otrzyma tylko 50 maszyn. Jednym z założeń przetargu miało być to, że śmigłowce będą montowane w naszym kraju. I tu również MON nie jest konsekwentny, gdyż pierwsze transze - 21 sztuk tych śmigłowców - będą wyprodukowane we Francji, a nie w Polsce.

Jeżeli ktoś uważa, że opisane powyżej spawy są mało istotne to dodam, że śmigłowiec Caracal dla polskiej armii będzie najdroższym śmigłowcem wielozadaniowym na świecie – zapłacimy 260 milionów za sztukę.

 

Kilka zdań o nieodległej historii….

22 maja, na kilkanaście godzin przed ciszą wyborczą, działacze radomskiej PO podczas konferencji prasowej zaczęli straszyć, że jeżeli wybory prezydenckie wygra Andrzej Duda, to w Radomiu nie powstanie fabryka Airbusa. Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie, a PO nadal swoje. Tym razem upatrzyli sobie mnie, jako tego, który …. nie chce fabryki Airbusa w naszym mieście. Cóż za bzdurne, a zarazem przewrotne spostrzeżenia.

Od początku mówiłem i wciąż to powtarzam: jeżeli powstanie w Radomiu jeden z zakładów Airbusa, to będzie wielki sukces naszego miasta i regionu. Airbus już współpracuje z kilkoma radomskimi firmami i radomskim Uniwersytetem Technologiczno – Humanistycznym.


A co na to prezydent…

Działacze PO próbują przekonać społeczeństwo, że to właśnie PiS nie chce fabryki Airbusa w Radomiu, szkoda, że nie mówią o działaniach (a raczej ich braku) prezydenta Radomia w tej sprawie. A może to jest klasyczna medialna wrzutka, aby przykryć brak działań ze strony władz miasta. Już od kilku miesięcy PO mówi o obecności Airbusa w Radomiu, był nawet tort z napisem „Merci Airbus”. Niestety, nikt ze strony firmy Airbus nie przyjechał do Radomia i nie powiedział – „Tak, tutaj będziemy inwestować”. A może władze Radomia nie przygotowały odpowiedniej propozycji dla Francuzów?

Dlatego stawiam dwa podstawowe pytania działaczom radomskiej PO i władzom Radomia:

Czy władze Radomia prowadzą rozmowy w firmą Airbus w sprawie inwestycji w naszym mieście i na jakim etapie są te rozmowy?

Czy przedstawiciele Airbusa zostali zaproszeni do Radomia i czy skorzystali z tego zaproszenia?



1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 64